WPiA: Wydział Prawa i Absurdu
wtorek, 31 marca 2009
Rocznica

29 marca minęło pół roku od chwili, gdy poznałam J. i W. (A. poznałam 5 września). Była to niedziela, w którą przestawia się godzinę. Tak się złożyło, że tego dnia widziałam się z J. już o 8 rano (dawna 7).

Po buziakach rocznicowych.

Ja: Chodź zadzwonimy do W. 

J. dał mi swój telefon.

Ja (do W. przez telefon radosnym tonem): Chciałam ci przypomnić, że przestawiamy dziś godziny. Jest już ósma! 

W. coś mamrocze. 

Ja: Poza tym, to poznaliśmy się pół roku temu!

W: Spier... (mamrocze)

 

Też się ucieszył z naszej wspólnej rocznicy. :)))

Truskawki

Rozmawiam z kolegą na gg. Temat dyskusji: papier toaletowy. 

Kolega: powiedz mi po co na papierze są jakieś wzorki?!

Ja: aby ładnie wyglądał... współgrał z wystrojem/kolorem Twojej łazienki.

Kolega: to jest papier a nie ozdoba! X. kupił ostatnio papier... w czerwone truskawki!

Ja: to ładny musi być :)

Kolega: przecież po użyciu można pomyśleć, że dupa ci krwawi, jak zobaczy się taką rozmazaną truskawę! 

10:30, pesymistyczne , Wirtualnie
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 30 marca 2009
Gadki szmatki

U koleżanki w akademiku. Oglądamy film, który przyniósł W.

W filmie był tekst miesiąca: To musi być bolesne siakać na własne jądra.

 

T. poszedł do łazienki, wrócił.

Ja do W: Jesteś nadal żółty.

E. do T: Obsikałeś sobie jądra?

W: Lepiej być żółtym, niż obsikiwać swoje jądra!

 

Rozmawiamy sobie na różne tematy historyczno-książkowe. Burza mózgów.

E: Skończmy tę rozmowę, bo mnie nudzi ten temat.

Ja: Tak! Porozmawiajmy o wyższości tipsów akrylowych nad żelowymi!

 

O koledze, który nie przeszedł na semestr letni.

W: Mateusz odpadł?

Ja: Tak.

W: ...

Ja: ...

Ja: Szkoda... Fajny był.

W: ...

Ja: Chociaż chyba nigdy z nim nie rozmawiałam. 

 

Dawno, dawno temu, 2 tydzień roku akademickiego. Siedzę z W. na ćwiczeniach z prawa rzymskiego (z W. od razu się polubiliśmy).

Ja: Obawiam się, że nie znam nikogo z naszej grupy...

 

PS. W., nie pisz, że Ty mnie nie lubisz, ok? Zachowaj pozory na potrzeby bloga. :)

09:55, pesymistyczne , Akademik
Link Komentarze (7) »
niedziela, 29 marca 2009
Talent

Rozmawiam z J. Jeden z naszych najbliższych kolegów ma wujka, który jest na na naszym wydziale profesorem legandarno-postrachowym (załóżmy, że to kolega Q.)

Ja: Z takim nazwiskiem to Q. się krzywda nie stanie...

J: Chyba że ze strony studentów. 

 

Ja: Ale swoją drogą... To Q. ma trochę talentu do tego prawa...

J: Też mam talent. Do rozczarowywania ojca. 

piątek, 27 marca 2009
Cały J.

Przychodzi do mnie J., gadamy sobie o tym i tamtym. W pewnym momencie coś go zabolało na udzie. To wstał, zdjął spodnie i zaczął obserwować swoją nogę.

Ja: ... (zszkowane spojrzenie)

J: Luz. 

Ja: Boże, czemu mnie pokarałeś takimi znajomymi?

 

J. zobaczył na półce Żyrafy Cosmopolitana.

J. (czyta na głos): Seks na 6...

Ja: Tylko się nie zacznij masturbować.

J. (zbolałym głosem): Dlaczego...?

 

J: A. to ma fajnie w życiu...

Ja: Dlaczego?

J: Może jeździć pociągiem do domu. 

 

J. (spoglądając w lustro): Jestem ładniejszy od A...

Ja: No wiesz, nie wiem, czy możesz tak mówić, bo Ty jesteś facetem, A. kobietą.

J: Ale A. to ma buzię ładną, a ja jestem cały śliczny. 

07:04, pesymistyczne , Akademik
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
statystyka