WPiA: Wydział Prawa i Absurdu
czwartek, 11 października 2012
Pamiętnik J.

Wykład. Wykład z ostatniego przedmiotu na studiach. (Dramaty, dramaciki...).

J. wyjmuje mały notesik: Chyba zacznę pisać pamiętnik.

Ja: Coś on malutki.

J: Jestem treściwy.

Ja: Chyba nudny.

 

Napisał coś, daje mi przeczytać: "Drogi pamiętniczku, boli mnie dziś głowa i chce mi się ruchać."

A: To prawda?

J: Nie. Wcale nie boli mnie głowa. 

17:58, pesymistyczne , Wydział
Link Komentarze (15) »
czwartek, 26 lipca 2012
Na nową drogę życia

Postanowiłam wrócić do pisania bloga. Aby zbytnio nie przyszaleć na początku, krótko króciuteńko... 

 

Egzamin. U pani dr hab., która również pyta, odpowiada bratanek profesora.

Podchodzi kolega do mnie, A. i S. i pyta, czy odpowiadający już wyszedł z gabinetu.

S.: Nie.

Kolega: Walczy!

S.: Chyba pani doktor, aby nie stracić pracy. 

 

...a nie pisałam, bo byłam głupia.
Ale kocham nadal mocno! Siebie i swoje blogaski wszelakie.  

14:31, pesymistyczne , Wydział
Link Komentarze (10) »
wtorek, 22 maja 2012
Wujek

Jeden z naszych profesorów i kolega na roku to rodzina. Bliska. No wiadomo, że powstają teorie spiskowe różniaste. 

Aula. W drzwiach stoi profesor i sprawdza telefon. Obok przechodzi jego bratanek.

Ja do A.: Patrz, jak udają, że się nie znają.

Profesor dalej pstryka coś w telefonie.

S. do nas: Pisze mu pewnie SMSa: "No kurwa, z wujkiem się nie przywitasz?!" 

22:25, pesymistyczne , Wydział
Link Komentarze (2) »
wtorek, 28 lutego 2012
Ćwiczenia z J. (czyli: to będą dobre zajęcia)

Na jednym z przedmiotów jestem z Chincykiem w grupie J.

Przed zajęciami.

J: Widziałem dziś takie dwie dupeczki!

Ja: No my z Chincykiem też cię widziałyśmy. 

 

Kucnął sobie. Zaczęłam bawić się jego włosami.

Ja: E, pada na dworze?

J: Nie, przyłączyłem się do mody "nie myj się, noś tłuste włosy".

 

Stoi z nami chłopak, który podrywa Chincyka. J. ją szturchnął, ona krzyknęła.

Podrywający: Jeszcze mi nigdy nie krzyczałaś tak głośno do ucha.

Na co Chincyk uciekła w siną dal, tzn. w moje ramiona. 

 

Ćwiczenia prowadzi młoda, atrakcyjna pani magister, w związku z czym J. włącza swój czar i wdzięk, a ona zna tylko jego imię i nazwisko z całej grupy. 

J. po którymś z tekstów na zajęciach do mnie uradowany: Będzie jebanko!

Ja: Tak, ona Ciebie wyjebie na zaliczeniu.

J. naburmuszony: Wszystko psujesz.  

 

W przerwach czytania Pratchetta słuchałam pani magister.

J. nagannie: Czytaj, a nie będziesz uważać na zajęciach!

 

Słusznie. 

17:25, pesymistyczne , Wydział
Link Komentarze (5) »
piątek, 18 listopada 2011
Mi przeznaczony

Kawa z Chincykiem oraz znajomą parą: D. (dziewczynka), N. (chłopiec).
(Moja kawa jest gorącą czekoladą lub czymś słodkim z bitą śmietaną).

N. przegląda zdjęcia, które noszę w portfelu.

Ja: Daj mi też swoje zdjęcia, to wsadzę cię obok Chincyka.

To N. wyjął z portfela i mi dał. Chcąc je wziąć w dłoń, dotknęłam je palcem, a ono się do niego przykleiło.

Podnoszę je takie przyklejone.

Ja: Ty się masturbujesz do swojego zdjęcia czy z jakiego powodu ono się lepi?

 

Rozmawiamy, a ja ciągle podziwiam przyklejone do mnie zdjęcie.

Ja: My jesteśmy sobie przeznaczeni.

D. wzburzona: Boże, ty się lepisz do mojego faceta!

 

Zabrał mi zdjęcie i rozmawiają sobie z Chincykiem o matematyce.

N: Co to jest ciąg?

Ja: To, co czuję, gdy cię widzę. 

14:39, pesymistyczne , Wydział
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31
statystyka